kinde.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Smród we wsi


Diabli wiedzą, co on tam trzyma. Wieczorem to smród jest taki, że nawet w domu nie można wysiedzieć - żali się na sąsiedztwo składu opałowego w Rudniku Małym pod Częstochową mieszkaniec tej wsi Władysław Waloch. - To muszą być jakieś szkodliwe odpady, bo skąd byłby taki fetor - przekonuje.
Władysław Waloch i jego sąsiedzi z ulicy narzekają od kilku miesięcy na działalność jedynego we wsi składu opałowego. Ich zdaniem właściciel firmy magazynuje na jej terenie toksyczne odpady. O swoich podejrzeniach powiadomili niedawno władze gminy.



13538 |2689 |6254 |5260 |9382 |6307 |3290 |7898 |3636 |836 |