kinde.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

AZS Gorzów - Lotos Gdynia 66:95


Najmniejszych kłopotów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa nie miały w Gorzowie Wlkp. koszykarki Lotosu Gdynia. W zaległym spotkaniu ekstraklasy mistrzynie Polski rozgromiły miejscowy AZS PWSZ Sowood 95:66. Dzięki temu na jedną kolejkę przed zakończeniem rundy zasadniczej, gdyńskie koszykarki zapewniły sobie trzecie miejsce w tabeli.
Gospodynie tylko w pierwszej kwarcie prowadziły z Lotosem w miarą wyrównaną grę. Gdyńskie koszykarki osiągnęły wprawdzie 10-punktową przewagę, ale dwie trójki gospodyń pod koniec kwarty pozwoliły miejscowym zmniejszyć ten dystans do czterech oczek.
Decydujące uderzenie mistrzyń Polski nastąpiło w drugiej kwarcie. Agresywna obrona pressingiem od 3/4 boiska pozwoliła wymuszała na akademiczkach straty, po których zawodniczki Lotosu zdobywały tzw. łatwe punkty z kontry. Na przerwę gdynianki schodziły prowadząc 50:31 i losy meczu praktycznie były już przesądzone.
W drugich 20 minutach trener Krzysztof Koziorowicz dał szansę wykazania się zawodniczkom rezerwowym, z których tylko Karolina Janyga nie zdołała wpisać się na listę zdobywczyń punktów. W ostatnich spotkaniach mistrzynie Polski zasygnalizowały zwyżkę formy, co dobrze rokuje przed walką w play off. Pierwsza poważniejsza weryfikacja ich aktualnych możliwości nastąpi już w najbliższym niedzielnym meczu z Wisłą Kraków, która zapewniła już sobie strat do play off z nr. 1.
- Nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być jeszcze lepiej. Z gry obronnej jestem już zadowolony, a w ataku czynimy stałe postępy. W tym spotkaniu zbilansowała się skuteczność gry naszych zawodniczek obwodowych i środkowych - podsumował spotkanie trener Lotosu, K. Koziorowicz.



5777 |9276 |16621 |16329 |15741 |691 |1312 |8696 |17895 |6092 |