kinde.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Oszustka z sanepidu


Kobieta podająca się za pracownicę wojewódzkiego sanepidu wyłudziła od właścicielki lokalu w centrum Sosnowca 300 zł. Restauratorka zgodziła się zapłacić, bo łapówka miała być o 500 zł tańsza od mandatu. Padła ofiarą oszustki.
Podczas kontroli zaplecza oszustka skrytykowała bałagan na stole, na którym przyrządzano surówkę. – To będzie kosztowało 300 zł, albo wypiszę mandat za 800 zł – oznajmiła. Właścicielka lokalu wręczyła łapówkę. Potem doszła do wniosku, że źle zrobiła i napisała skargę do dyrektora sanepidu. Okazało się, że imię, nazwisko i numer legitymacji rzekomej kontrolerki były nieprawdziwe. – Dyrekcja wojewódzkiej stacji sanepidu złożyła doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Policja poszukuje kobiety, która podawała się za kontrolerkę – mówi Katarzyna Paluch, prokurator rejonowy w Sosnowcu.



10926 |9736 |17349 |13221 |851 |11353 |2508 |7996 |598 |6626 |