Zaroi się od gwiazd
Wczoraj na egipskich boiskach rozpoczęła się 25. edycja Pucharu Narodów Afryki. W meczu otwarcia gospodarze bez większych problemów pokonali Libię 3: 0.
W turnieju bierze udział 16 ekip. Po dwie najlepsze z każdej grupy awansują do ćwierćfinałów. Od tej fazy obowiązywać będzie system pucharowy. Mistrza Afryki wyłoni finał, który odbędzie się 10 lutego na Stadionie Międzynarodowym w Kairze. Trofeum broni Tunezja, a najwięcej tytułów zdobywały dotychczas drużyny Kamerunu, Ghany i Egiptu – po cztery.
Na egipskich boiskach zaroi się od gwiazd, które na codzień grają w europejskich klubach. Najbardziej pasjonująca wydaje się walka o tytuł króla strzelców. A chętnych nie brakuje. Samuel Eto’o z Barcelony, Didier Drogba z Chelsea, Ahmed Hossam Mido z Tottenhamu czy Obafemi Martins z Interu Mediolan to najwięksi faworyci do zdobycia strzeleckiej korony. – Najważniejszy jest sukces całej drużyny, a nie indywidualne osiągnięcia – przekonuje Drogba. – W Chelsea gram na 120 procent i nie inaczej jest w reprezentacji. Pokazaliśmy, że jesteśmy mocni w eliminacjach do mistrzostw świata. Teraz chcemy to potwierdzić – dodaje snajper mistrza Anglii.
Z drugiej strony rozgrywany w środku sezonu turniej wzbudza niezadowolenie prezesów europejskich klubów. Do Egiptu wyjechali bowiem zawodnicy wielu drużyn, które w czasie trwania turnieju rozgrywają mecze ligowe. W Pucharze Narodów wystąpi ponad 50 piłkarzy grających we Francji i 24 zawodników z Premiership.
Tymczasem tuż przed rozpoczęciem imprezy tragedia rodzinna dotknęła napastnika Wybrzeża Kości Słoniowej, Arunę Dindane. Gracz Racingu Lens opuścił drużynę, ponieważ zmarła jedna z jego córek bliźniaczek. Dindane doskonale pamiętają polscy kibice. Jego Lens wyeliminowało w pierwszej rundzie Pucharu UEFA Groclin Grodzisk, a napastnik strzelił jednego gola.
12378 |10855 |16668 |5638 |510 |16468 |4002 |15629 |15946 |10002 |