Rozmowa z Jerzym Gruzą o fenomenie Czterdziestolatka i Dody...
Stworzył Pan Frankensteina, wiecznie żywego Czterdziestolatka. Po ponad trzydziestu latach telewizja nadal emituje ten serial. Z powodzeniem.
Frankensteina, Pani mówi. Nie wiem, czy tak można nazwać Andrzeja Kopiczyńskiego. Przecież to przystojny mężczyzna. Ja stworzyłem tylko przeciętnego, wiecznie żywego Polaka.
6720 |3104 |639 |3354 |2725 |482 |15061 |9895 |14043 |6232 |